3 POMYSŁY na wykorzystanie klatki na ptaki


Dziś kilka pomysłów mam dla Was. Klatka na ptaki to fajny element dekoracji wnętrz. Bardzo go lubię, często go przestawiam, aranżuję na nowo. Chciałam Wam pokazać dziś trzy moje ulubione zastosowania.


  
1. Pod sufitem

Pierwszy pomysł, jako że mam w wykuszu hak pod sufitem, był oczywisty. Trzeba klatkę zawiesić. Najbardziej mi ona pasuje w tym miejscu. Wystarczył kawałek materiału lub lina. W środek wsadziłam gałązki choinki, świecznik i oczywiście ceramicznego ptaka. 
Bo czym jest klatka na ptaki bez ptaka. 





                                        2. Na świece 

Zima to zdecydowanie pora roku na świece. U nas wieczorkiem wszystkie i wszędzie. Uwielbiam ten klimat i zapach. Goście, którzy wpadają do nas wieczorową porą często mówią "u was tak ciemno zawsze". A no ciemno. Lubimy wieczorny klimat co to się już można umościć pod kocykiem. Mała lampka w aneksie kuchennym, kolejna w salonie i świece. Wystarczy. Klimat niepowtarzalny do celebrowania końca dnia. Hygge w czystej postaci. W rękach kubek kakao, ulubiona gazeta, książka, ewentualnie film w tv.
Z pokoju słychać posapywanie śpiącej Śmietaneczki za oknem Piorun poszczekuje. Wszystko na swoim miejscu, czuję się błogo i bezpiecznie. Sprawdzam jeszcze czy samochód Babci Loli jest na podjeździe w domu obok. Jeśli jest, to wszystko ok. Można zdmuchnąć świece i iść spać.
 



                 3. Klatka Zoo

Czasem klatka ląduje w pokoju Śmietaneczki. Najczęściej jest używana przy zabawie w zoo. Mieszka w nim raz tygrys raz panda. Czasem siedzą w niej lalki, zupełnie nie wiedzieć dlaczego. Nie pytajcie, młodzież ma swoją koncepcję. Nie wtrącam się. Czasem za karę ląduje w klatce stado dinozaurów, główne t-rex bo on zazwyczaj jest niegrzeczny. 
 




Gdy już zabawa się znudzi wraca ptasia klatka do mnie. W zależności od pory roku aranżuję ją. Raz są w niej drewniane jajka, raz choinka i renifery kryształowe. Na wiosnę wsadzę do niej zioła, będzie pięknie prezentować się w kuchni. Listki bazylii i mięty będą wystawać z pomiędzy kratek. Latem zasieję w niej kwiatki bratki i stokrotki. Stanie na werandzie, która jest w planach na nadchodzący sezon. Jesienią będą w niej rumiane jabłka.

A Wy jak byście zaaranżowali taką ptasią klatkę. Podpowiedzcie mi coś? Który pomysł najfajniejszy? 


 

Sabina Kobus-Śmietanka

Autorka bloga:
Śmietankowy Dom – DIY • Livestyle • Handmade • Rękodzieło

1 komentarz: