Romantico

Styczeń zaczął się fatalnie. Świat się zawalił i nie wiadomo było co dalej. Podobno jaki styczeń, taki cały rok, więc minę miałam nie tęgą. Luty mnie zaskoczył. Przywitał dobrymi myślami, śniadaniem na tacy, nowym projektem, owocną współpracą. 
Pomyślałam, że może jeszcze nie wszystko stracone.

W styczniu miałam wielkie plany. Planner pękał od deklaracji, nowych wyzwań, planów aranżacji domu. Ponieważ sprawy rodzinne się delikatnie mówiąc skomplikowały, odłożyłam wszystko na luty.

I znów powstała tabelka habbit tracker i znów rano woda z cytryną i zdrowe śniadanie. Chodakowska i inne Lewandowskie pilnują abym ruszała tyłek z kanapy. Czytam regularnie Śmietaneczce, zaczęłam i sobie 30 minut dziennie.

Zabrałam się też WRESZCIE za sypialnie, której koncepcja zmieniała się z miesiąca na miesiąc. Miało być słodkie shabby, miał być surowy vintage a za sprawą zakupów w

wyszło słodkie romantico.

I siedzę teraz w poduszkach w kwiatki, piję herbatkę z miodem, zajadam się pomidorem. Podczytuję książkę Slow Life,  realizując postanowienie noworoczne, zwalniam. Patrzę przez okno, magia zimy trwa. Wielkie płatki śniegu wolno spadają na ziemię. Zapalam świece w wielkich lampionach, podziwiam imitację kominka. Wiosenną sukienkę wyjmuję, i wieszam na metalowym rustykalnym stojaku. Parawan jest ozdobę tego nowego wnętrza.

Sztuczne kwiaty kiedyś kojarzyły mi się z tandetą, ale gdy zobaczyłam zielone kule bukszpanu, wianki lawendy i herbaciane róże, zapragnęłam ich z całego serca.
Nowy zestaw śniadaniowy, piękna dekoracyjna taca, czajnik do kolekcji, oryginalna podstawka pod jajko. 
Czy nie tak powinny wyglądać idealne śniadania.

I znów myślę, czego jeszcze brakuje. Dostawiam, przesuwam, cuduje.
Z oparcia łóżka znikają rozetki w ramie - DIY. Pojawiają się obrazki, konik ceramiczny.

Oby ostatecznie dopełnić już tą Śmietankową sypialnię potrzebny mi parapet, stara drewniana szafa, dywanik i kwiecista roleta.
Wiosna na pewno przyniesie te rzeczy:)
---------------------
Tymczasem 
NIESPODZIANKA

-10% rabatu na hasło

smietankowydom

w

Inspi by Mondex

do 5.02.2017

A ---> TU to co znalazło się u mnie.


 ---------------------














Sabina Kobus-Śmietanka

Autorka bloga:
Śmietankowy Dom – DIY • Livestyle • Handmade • Rękodzieło

7 komentarzy:

  1. Jak pięknie i delikatnie wygląda teraz sypialnia. Wręcz dziewczęco :). Faktycznie śniadania w tak cudnej oprawie potrafią zacząć naprawdę udany dzień. Ja tez kiedyś nie tolerowałam sztucznych kwiatów, ale bukiecick piwonii,zakupiony jakiś czas temu tak mnie urzekł, że musiałam go mieć :). Ostatnio kupiłam pojedyńczą lilię i piwonię, które do złudzenia przypominają żywe. Nawet moja mama, ekspertka ogrodnictwa się nabrała ;). Przesyłam serdecznie pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ci jest za atrapą kominka? To jakaś szafa z lustrzanymi drzwiami? Intrygujące to :) Bardzo mi się podoba ta sypialnia, bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To parawan z lustrami, który stoi na prosto. Może tez być rozłożony i odgradzać przestrzeń :)

    OdpowiedzUsuń