Człowiek sukcesu idzie swoją drogą w swoim tempie.


"Człowiek sukcesu idzie swoją drogą w swoim tempie"

Minął dziś rok. Śmietankowa firma ma dziś urodziny. Panie z Urzędu  przyszły sprawdzić prawidłowości w sprzętach i zadały mi pytanie:
"Będzie Pani zamykać?". 

Co ja im mogłam odpowiedzieć kiedy Śmietankowy Dom to całe moje życie, to codzienność, każda godzina dnia, sukcesy, trochę stresu i niepewności, wielka pasja i radość z bycia własnym szefem.

"Absolutnie nie "- odpowiedziałam


Po roku jestem bogatsza o wiele doświadczeń. Wiem już na co poświęcać więcej czasu a z czym odpuścić. Gdy dostałam po tyłku, wiem jak ważne jest terminowe opłacanie Zusu. Poznałam przez ten rok dużo osób, z wieloma weszłam we współpracę. W tej kwestii też już zrobiłam rachunek sumienia. Z jednymi to przyjaźń i biznesy (Moża??? MOŻNA!!!) a z innymi wielkie Halo i tylko żal pozostał.

 Zmieniałam się!
Nie jestem już lelum polelum a biznes women. Wiem czego oczekuję, wiem w jakie współprace chcę wejść. Jestem asertywna. Jasno określam swoje zasady.Nauczyłam się mówić nie!Jestem dużo pewniejsza siebie, dużo bardziej wierzę we własne siły, mniej mam kompleksów. Dorosłam.





 Nadal jednak ciągnę 6 srok za ogon i nie potrafię wybrać w którym kierunku chcę iść. Zależy mi na rękodziele, na sprzedaży swojej marki, ale równie bardzo zależy mi na blogu, współpracy z blogowym światem, bywaniu tu i tam.
 Chciałabym nie musieć wybierać.

Trudno mi nadal rozdzielić pracę i rodzinę. Praca w domu, to trudny kawałek chleba. To samozaparcie, dyscyplina, określanie priorytetów dnia. Nie zawsze mi to wychodzi. Pracuje nad tym aby po 16h poświęcić się tylko Zuzance i domowi, aby bawiąc się z nią nie zerkać na powiadomienia z fejsa (znacie to?). Gdy zaśnie odpocząć a nie biec do pracowni i gonić własny ogon .



Sukcesy tego roku to publikacja mojego domu w magazynie wnętrzarskim 
Moje Mieszkanie, wyróżnienie w konkursie na najładniejsze stoisko na targach. 
Sukcesem dla mnie są również posty sponsorowane. Nie ukrywam tego, bo po co. To miło, że ktoś docenia mój styl pisania, moje aranżacje i proponuje mi współpracę. 



Cieszy mnie bardzo, że ciągle przybywa mi lajków, że piszecie do mnie i zaglądacie do Śmietankowego sklepu.

Sukcesem samym w sobie jest to, że nie zamykam działalności. Nie poddaję się walczę dalej. Bardzo mi zależy.

Życzę sobie w dniu urodzin wytrwałości, pozytywnego myślenia, spełnienia tego nad czym tak ciężko pracuję.



 


Sabina Kobus-Śmietanka

Autorka bloga:
Śmietankowy Dom – DIY • Livestyle • Handmade • Rękodzieło

9 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie wątpiłam, że dasz radę. Jesteś światełkiem wśród rękodzielników. Życzę wytwałości i równie niezwykłych ludzi na drodze kariery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie da się zamknąć marzenia, a to właśnie z niego czerpie pełnymi garściami Twoja firma. Masz świetne pomysły, talent do aranżacji i doskonałe pióro. Miło popatrzeć jak się rozwijasz. Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sabinko byłaś i jesteś silna dziewczyną. Życie nie pieściło Cię, to co osiągnęłaś zawdzięczasz tylko sobie. Mąż a potem Zuzia dali Ci kopa do dalszej walki o swoje marzenia. Pomalutku, ale ciągle do przodu. Życzę Ci, aby maszyneria nabrała większego rozpędu, życzę dalszych pomysłów, życzliwych ludzi i dużo miłości bliskich Ci osób. Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. strasznie jakoś wzruszająco to zabrzmiało (tak tak, dla mnie też :P ). cieszę się. po prostu. :D <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha! Aż chciałoby się powiedzieć, "a nie mówiłam"? Cieszę się, że nie poddałaś się kiedy było trudno, tylko znalazłaś w sobie gdzieś głęboko te siłę, która dała Ci kopa...Może za rok o tej porze przeczytam o jeszcze większych sukcesach? Tego Ci moja droga z calego serca życzę! No i zdrowka- dla Was wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie i szczerze. I do takich ludzi dobra karma zawsze trafia 😀

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pozytywny post, aż chce się działać ;) gratuluję spełnienia marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spełnienia marzeń kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje!! Super wpis. Wiele osiągnęłaś i trzymaj tak dalej. Może wcale nie musisz zastanawiać się co wybrać - rękodzieło czy blog, może da się to jakoś połączyć? Ja wciąż usiłuję połączyć rękodzieło, blog, magazyn i pracę zawodową, jak na razie ze stratą dla rękodzieła i blogu, ale mam nadzieję to zmienić.

    OdpowiedzUsuń