Jak w Bajce



 Jestem marzycielką. Niektórzy się podśmiewują że bujam w obłokach i myślę o niebieskich migdałach. A co mi tam, wolno mi.






Kiedyś pisałam pamiętnik, pisałam też opowiadania. Wizualizowałam w nich historie miłosne, przygody fikcyjnych bohaterów. Wiersze pisałam.
Teraz piszę bloga, bardzo się cieszę że Sandryna mnie do tego namówiła. 

Tydzień po tygodniu tworzę kolejne rozdziały bajki. Znacie już bohaterów oraz królestwo Śmietankowe. Przeczytaliście już o perypetiach, chorobach, planach, marzeniach. Był bal z kopciuszkiem w pięknej sukni, jest 2 letni krasnoludek Gburek i choć złapaliśmy złotą rybkę w postaci kredytu na całe życie, życzenia jeszcze nie zostały spełnione.

Jeszcze chwilkę.

Choć moja codzienność jest zupełnie zwyczajna, ja uważam się za bohaterkę baśni. Baśni którą pisze życie.  

1. Pałac: 90 m kwadratowych, 3 komnaty, jadalnia, kuchnia, dwie łaźnie, pokój z kominkiem. Tajemniczy ogród. Szklana góra (butelek):)

2. Kareta: (tu Śmietankowy mąż umiera ze śmiechu, pukając się w głowę). Ok, nie kareta-powóz! Ważne że jest!

3. Suknie. Zarówno moje jak i Śmietaneczki. Lubujemy się w nich, zwłaszcza tych w kwiatowe wzory, to nic że z lumpeksu, ważne że jest ich pół szafy.

4. Czary: Zawsze wychodzimy z opresji  jak za dotknięciem magicznej różdżki. Zawsze gdy jest już beznadziejnie i widzimy najgorszy scenariusz, los ma dla nas niespodziankę. Czary powiadam.

5.  Zatrute jabłko. O tak, ale mnie brzuch bolał, myślałam, że ducha wyzionę. Pryskane czy co!

6.  Zły wilk: Czarny, zębaty, z twardym ogonem-jak trzepnie po nogach to jak pałką policyjną taki ból(nie to, żebym wiedziała jak to jest z tą policyjną:) )

7. Macocha: Na przekór tradycyjnym opowieścią moja jest wspaniała, kochająca, pomocna. Jak mama.

8. Eliksir młodości: olejek z Nuxe (uwielbiam).

9. Gepetto: Ostatnio Śmietankowy ostro działa z drewnem. Pomysły kotłują mu się w głowie. Czuję to. Oby tylko drewnianego chłopca nie wystrugał.

10. Latający kufer: Wielki i ciężki. Skrywa skarby, pamiątki. Jeszcze nie lata, ale jak się ktoś zdenerwuje...oj poleci:)

Znam też prawdziwy Baśniowy Dom. Mieszkają w nim piękne ręcznie szyte zabawki. Magiczne miejsce w którym na krańcu świata zamieszkały również Śmietankowe domki.  W pięknym zamku,króluje królowa Katarzyna o nietuzinkowych zdolnościach, pasji. Zapraszam Was, do jej bajki.









Sabina Kobus-Śmietanka

Autorka bloga:
Śmietankowy Dom – DIY • Livestyle • Handmade • Rękodzieło

9 komentarzy:

  1. Piękna z Ciebie marzycielka :) Aż miło się czyta i chcąc nie chcąc człowiek myślami leci do świata bajek :)
    P.S. Piękne, latające szklane kule na kwiaty, w Baśniowym Domu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To naprawdę piękna baśń :) Oby jak najdłużej (a najlepiej nigdy) nie pojawiła się w niej Zła Czarownica.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie napisane i sfotografowane. Czekam na drewnianego chłopca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mix bajkowy idealny :D Oby tak zawsze było ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te "doniczki" szklane są niesamowite. Jak z bajki :) Jakby jeszcze były na jakichś przezroczystych tasiemkach to by wyglądały jak lewitujące bańki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna bajka i jaka prawdziwa!

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę bajecznego życia w baśniowym domku, śmietankowym domku :-)

    OdpowiedzUsuń