Tatuśku.

Nie zależnie od tego czy jest gruby,chudy, wysoki ,niski czy jest prezesem firmy czy dozorcą. Nie zależnie czy widzisz go tylko w wakacje lub  spędzasz z nim  czas na co dzień, TATA jest TATĄ i nic tego nie zmieni. 

Śmietankowa ma DWÓCH i tak po prostu jest.

Jeszcze nie czas, aby padły mocne słowa, jeszcze nie czas na łzawego posta o roli ojca w dorosłym życiu kobiety. Dziś DZIEŃ TATY i świętować go będę z ... TATĄ, bo inaczej go nazwać nie mogę. Z mężczyzną, który mnie wychował. Był wtedy, kiedy być powinien i razem ze mną przechodził najtrudniejsze chwile w naszym wspólnym życiu. Z facetem, który świetnie dogaduje się ze Śmietankowym mężem (czasem mam wrażenie że lepiej niż ja), który jest super dziadkiem grających w piłkę i podnoszącym pod chmury Śmietaneczkę.Z osobą na którą mogę zawsze liczyć.Z moim OJCZYMEM, nie prawdziwym tatą takim krew z krwi.

Czasem tak jest w życiu, ze najbliższą rodziną są osoby, które nie widnieją na twoim drzewie genealogicznym.
W moim przypadku to najlepsza rzecz jaka mogła mi się w życiu przytrafić.

Dziękuję TATO!!! (ciekawe czy jeszcze czyta bloga:)


  Śmietankowy mąż, też ma dziś święto.
Czy jest dobrym tatą, nie mnie to oceniać. Za 20 lat Śmietaneczka napisze Wam o tym posta. W moich oczach to tata bardzo zapracowany, chcący spełnić nasze rodzinne marzenia. To facet, bardzo pracowity, odpowiedzialny, troskliwy. Choć miewa humory i czasem ma trudny (delikatnie mówiąc) charakter, wiem, że mogę na niego liczyć. Daje mi i Zu poczucie spełnionej rodziny, miłości i opiekuje się nami jak tylko może. Zuza jest przy nim grzeczniejsza. Tylko on potrafi wymyślić głupkowatą zabawę, która rozbawia Śmietaneczkę do czkawki (wczoraj pstrykali z majtek!!!No która matka by na to wpadła!) 

Czekam już na przeprowadzkę. Widzę oczami wyobraźni jak podlewają razem trawnik, chlapiąc się i śmiejąc. Widzę jak grają w piłkę i turlają się po trawie. Wyobrażam sobie jak lepią bałwana i upinają lampki na ogrodowych choinkach. Myślę, że będą razem grabić liście, wycinać dynie na jesień.

23.06. to nie tylko dzień ojca. To też Śmietankowa rocznica ślubu.
Uwaga w tle fanfary!!!tatam tataaaam!

Daję sobie rękę uciąć że zapomniał! 

Ponieważ uwielbiam celebrować wszystkiego rodzaju uroczystości, dla TATUŚKA jak to mówi Śmietaneczka, przygotowałyśmy scrapa-laurkę.
Dziękujemy FamilyArt za potrzebne artykuły do stworzenia naszego dzieła oraz Pstrykamy za wywołanie zdjęcia.











 

Sabina Kobus-Śmietanka

Autorka bloga:
Śmietankowy Dom – DIY • Livestyle • Handmade • Rękodzieło

11 komentarzy:

  1. Ten jest Ojcem który wychował. Najserdeczniejsze Życzenie dla Twojego Taty, tego, który zawsze był i jest przy Tobie i dla Taty Śmietaneczki też. Piękny post. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemnie się czytało :) Wszystkiego najlepszego dla Was z okazji rocznicy ślubu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Śmietankowy tradycyjnie zapomniał:)

      Usuń
  3. Wzruszyłam się:)) wszystkiego najlepszego dla tatuśków:)) i piękna scrap-laurka:)my z Zuza szykujemy wystawny obiadek, laurki już nam się nie uda zdziałac:( pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny i obiadek. Liczy się pamięć. A Śmietankowy zapomniał o rocznicy...

      Usuń
  4. Fajnie, że mimo trudnych doświadczeń potrafisz docenić, co dobrego Cię w życiu spotkało. Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień upłynął Wam wszystkim bardzo, bardzo miło :-) Laurka piękna! Uściski dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje z okazji rocznicy i jeszcze większe z powodu posiadania tak wspaniałej rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znasz już kawałek mojej rodzinki. Serio trafiło mi się:) Niesamowite to jest. Dzięki za rocznicowe życzenia.

      Usuń
  6. Największym szczęściem w życiu, jest mieć tak wspaniałą rodzinę!!!
    Ściskam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń