Puszka pełna guzików

Chciałabym mieć  blaszaną puszkę z guzikami. Każdy w innym kolorze, kształcie, brzęczały by o ścianki. Marzy mi się wielkie pudło po kapeluszu, stareńkie obdrapane. Kryło by ono kilometry różnobarwnych wstążek. 

"Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma..."

Ja mam bzika na punkcie wszelakich dodatków pasmanteryjno - skrapbookingowych. Choć nie szyję a w skrapbookingu raczkuję mam potrzebę ich posiadania. Z radością przedszkolaka używam moich skarbów do zdobienia szkatułek i herbaciarek.

Mam taką skrzynkę z przegródkami, leży na strychu. Czeka aż zapełnię ją kolorowymi taśmami, stempelkami ze zwierzątkami i tymi z napisami, kolorowymi karteczkami, naklejkami.

Pudełko to będzie stało w pracowni. Zawsze będzie w nim perfekcyjny porządek. Będzie ozdobą i pomocą przy mojej kreatywnej pracy.

Chciałabym mieć szkatułkę. Szkatułkę po brzegi zapełnioną papeterią. Kolorowe koperty i kartki w linie pchały by się, aby napisać list, listę zakupów, zanotować ważną datę, cytat, słowa piosenki.

Znajdę taki kufer, wielki i ciężki. Postawię go w pracowni. W jego czeluściach schowam to co najcenniejsze z mojej kolekcji. Drewienka o przecudownych kształtach. Ptaszki, kotki i kwiatki usiądą grzecznie w przegródkach. Alfabet pisany ciekawą czcionką grzecznie będzie czekał na swą kolej. Cyfry równo staną w rzędzie. 
W białych kopertach posegregują te moje drewienka tematycznie.
Będę te do dekoracji ślubnych i te na chrzest. Będą urodziny i pierwszy dzień wiosny. Wielka czerwona koperta będzie skrywała Bożonarodzeniowe dodatki. Cekiny, brokat i aksamit będę wystawać zza rogu.

Mam starą walizkę. Włożę do niej wszystkie skrawki materiałów jakie mam. Zbieram te we wzory kwiatowe i w drobną krateczkę. Mam już tego niezłą kolekcję. Nie umiem i nie lubię szyć, po co mi to? 
Pięknie będzie wyglądać takie równo złożone, wypracowane w tej starej walizce. Może kiedyś ktoś coś uszyje z tego.

Mam takiego bzika że lubię dodatki piśmiennicze.
Kupuję Śmietaneczce co chwila nowe kredki, pisaki.
Ostatnio kupiłam i sobie długopis, taki co ma 10 kolorów i można ja wybierać jednym kliknięciem. Miałam taki sam w podstawówce. CZAD!

Ostatnio moje skarby przydały mi się przy zamówieniu Ślubnym.
Zobaczcie pudełko na wino jako stworzyłam dla Młodej Pary.


miałam prawie wszystkie elementy tej pastelowej układanki.  
Pudełko, serwetkę, klej, drewniane elementy, napis.











Sabina Kobus-Śmietanka

Autorka bloga:
Śmietankowy Dom – DIY • Livestyle • Handmade • Rękodzieło

4 komentarze:

  1. O proszę - ostatnio z okazji ślubu na którym miałam przyjemność być, bawiłam się w podobnym temacie jak Ty :) i mimo, że te dodatki do scrapbookingu nie są mi aż tak potrzebne, to tak jak Ty mam ogromną chęć ich posiadania, na szczęście mam niedaleko sklep - w którym mogę te cudeńka wynajdować i kupować :)
    P.S. Skrzynia na wino piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne pudełko! Ahh Jak ja marzę o własnej pracowni. O pomieszczeniu, w którym z łatwością będę mogła spełniać marzenia! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj trochę tych przydasi pasmanteryjno-scrapowych mam, nawet w nich ostatnio zrobiłam porządek. Przy samych tasiemkach zeszło mi 3 godziny:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam starą puszkę pełną guzików taką obdrapaną jeszcze po mamie, guzików wciąż tam przybywa, mam stertę koronek i tasiemek i pięknie poukładane materiały, które kiedyś zbierałam. Teraz w zasadzie mi to niepotrzebne, ale lubię patrzeć na te moje skarby i może kiedyś coś uszyję. A teraz chcę mieć talerzyki i kubeczki w drobne różowe kwiatki każda z innego kompletu, bo przecież komplety są takie nudne. Jestem duszą niespokojną tyle w głowie pomysłów do zrealizowania może kiedyś te skarby znajdą zastosowanie. pozdrawiam cieplutko Iwona J.

    OdpowiedzUsuń