Ulotne chwile

              

                 Dmuchawiec symbolizuje ulotność.


O tym, że pewne zdarzenie przewartościowało mi życie i teraz cisnę je jak cytrynę pisałam już TU. Ale o tym, że chcę wycisnąć soczyste soki z każdej chwili będzie dopiero teraz.

Bardzo lubię te moje nowe życie (te po tym jak jednak nie poszłam w stronę światełka). Mam Śmietaneczkę-ona też na szczęście nie wybrała się w innym kierunku jak w tym, aby mi towarzyszyć w moich nowym życiu.

Jesteśmy razem dzień po dniu (bo Śmietankowy to na budowie prawie mieszka). Ten czas tak leci, dopiero co fundamenty stały a my z Zu biegałyśmy po wylewce śmiejąc się, że stoimy w kuchni.

Zapamiętuje te małe uciechy, te chwilki w ciągu pędu dnia, które powodują że się uśmiecham. Ostatnio postanowiłam je zapisywać, a w planach jest cały album wspomnień.

Choć dni mi pędzą i często muszę przerywać beztroskie turlanie się po łóżku, ze śmiechem takim, że aż czkawka powstaje. Choć robię obiad, lakieruję pudełko i nadaję kuriera jednocześnie, wiem, że zaraz wyjdziemy na dwór i będę patrzyć jak Zu wdrapuje się na górkę krzycząc "MAMO PATRZ!"



Każdą tą chwilkę chciałabym sfotografować, aby móc do niej powrócić, kiedy Zu dorośnie. 
Kiedy Śmietaneczka nie będzie już wdrapywać się na mnie wbijając mi kolana w brzuch i śliniąc mi pół twarzy dając całuski, ja usiądę na tarasie otworzę album i będę wspominać.

Te nasze wspólne dni zaraz się skończą. We wrześniu Zu idzie do przedszkola. Cieszę się bo moja Śmietankowa firma wreszcie ruszy pełną parę.

Staram się wykorzystać w pełni te dwa miesiące, które nam zostały. Takie miesiące całe razem, kiedy możemy iść na pół dnia do parku i nie pędzić.
Kiedy możemy piec pół dnia ciasteczka i pół dnia po nich sprzątać. Kiedy możemy leżeć na łóżku i czytać książki.

Dziś cały ranek spędziłyśmy na kreatywnej zabawie dzięki FamilyArt. 
Zwariowałam na punkcie tego miejsca. Całą wygraną w totka bym tam przepuściła. 

Od zawsze bawiłam się kreatywnie. Najpierw z tatą z którym budowaliśmy na jednej z półek wielkiego regału kunstrukcję/dekorację (co miesiąc inną!). Potem uczęszczałam w zajęciach plastycznych w Pałacu Kultury. Dziś z Zu, również staram się bawić kreatywnie. Często malujemy, lepimy, kleimy a efekty naszych prac zdobią lodówkę! 

OD FamilyArt mamy czarodziejskie tubki z żelem którymi można malować najróżniejsze powierzchnie, a wykonana praca zasycha. REWELACJA.

Obfotografowałam tą naszą poranną zabawę. Wywołam zdjęcia i wkleję do albumu wspomnień. Wiem że mój czas mija. Zuza zaraz będzie miała koleżanki i swoje sprawy. Zabawy z mamą..nuuuuda!

Zamierzam jednak zarazić ja kreatywnymi pracami i włączać ją w to co się da. A wizyta w FamilyArt to stały program w miesiącu.










Sabina Kobus-Śmietanka

Autorka bloga:
Śmietankowy Dom – DIY • Livestyle • Handmade • Rękodzieło

4 komentarze:

  1. Piękne kadry! Fajnie, że dajesz małej tyle wolności w tworzeniu;-) Nie mów, że Twój czas mija, bo nie jest tak jak mówisz do samego końca;-) To tak na pocieszenie... Moja córcia ma 5 lat, swoje sprawy, koleżanki i życie przedszkolne, ale zawze razem działamy, malujemy i mamy swoje sprawy. Wspólne robienie bombek?/ proszę bardzo! Dziś malowałysmy na tarasie słoiczki po jogurtach...Od jakiegoś czasu zwyczajnie uwzględniam ja w zamówieniu, bo kiedys tego nie robiłam i moje zapasy szybko się kurczyły. Dziś czasem przychodzi i pyta się, co może sobie wybrac do Tworzenia;-) Dajesz swojej córeczce pewną moc i ona kiedyś da o sobie znać, pozytywnie oczywiście;) Trzymam kciuki za rozwój Waszych kreatywnych zabaw!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za taki wspaniały komentarz. Masz rację. chętnie kiedyś Ci opowiem czy u nad też tak będzie mimo przedzkola-mam nadzieję że pójdę za Waszym przykładem.

      Usuń
  2. super, bedzie miała mała co wspominać, dzieciińsrtwo zamiast komp[uterowe, kreatywne i pełne miłości i ciepła, tylko można pozazdrościć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas TV jest i też niestety czasem tablet gdy droga się w aucie dłuży. Staram się jednak stawiać na kreatywność! Pozdrawiam Edytko

      Usuń